Kolejny miesiąc upłynął mi głównie na łonie przyrody. Piękna pogoda, soczysta trawa i mój ulubiony czerwony kocyk stworzyły mi idealne warunki do zabawy na świeżym powietrzu. Zwiedziłam Poleski Park Narodowy, Kampinoski Park Narodowy, ogród dziadków, Lasek Bemowski, a nawet nadwiślańskie plaże. Wygrzewałam się na słonku, gaworzyłam z rodzicami i nabierałam sił... :-)